Bliżej pożegnania estakad
Wrocławski plac Społeczny wreszcie doczekał się uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego. Inwestorzy już ostrzą sobie zęby na atrakcyjne działki, na których teraz królują estakady.
Kilka minut od Rynku i placu Grunwaldzkiego, bliskość Urzędów: Wojewódzkiego i Marszałkowskiego, uroczego kościółka na pl. Wróblewskiego, Akademii Sztuk Pięknych, Muzeum Narodowego i Panoramy Racławickiej - to wymarzone miejsce na tętniące życiem centrum miasta. Tymczasem rozstrzelone estakady drogowe z lat 70. sprawiają, że plac Społeczny jest architektoniczną dziurą. Niszczejące estakady dzielą teren na arterie miejskie, trawniki, tory i przejścia podziemne dla pieszych. Niewiele zmieniło ozdobienie filarów graffiti. Urzędnicy miejscy dostrzegli jednak, że w tym miejscu drzemie ogromny potencjał. Że plac mógłby stać się śródmiejskim rajem dla młodych, którzy chcą mieszkać w sercu miasta i mieć blisko do pracy.
W styczniu wreszcie Rada Miasta Wrocławia uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla terenu pl. Społecznego, który zakłada jakie budynki i w jakich punktach mogą powstać.
- Kolejnym krokiem będzie stworzenie planu etapowania zabudowy całego obszaru i adresowanie poszczególnych terenów do konkretnych inwestorów - mówi Piotr Fokczyński, Dyrektor Wydziału Architektury i Budownictwa Urzędu Miasta Wrocławia. - Sprzedaż i parcelacja powinny być przygotowane w taki sposób, aby umożliwić równoległą realizację bardzo skomplikowanej infrastruktury drogowej i technicznej. Wydaje się że na pierwszy etap najlepiej nadaje się pasmo pomiędzy ulicą Mazowiecką i wybrzeżem Słowackiego - dodaje.
Wyburzenie estakad planowano od lat, jednak konieczne było przygotowanie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Taki pusty teren w sercu miasta to raj dla urbanistów i inwestorów. Na pl. Społecznym powstaną nowe ulice, budynki, zieleń. Dominować mają budynki mieszkalne, ale znajdzie się także miejsce dla biur, restauracji, banków i innych punktów usługowych, a nawet, co budzi sporo kontrowersji, kolejnej galerii handlowej. W środku zabudowy znajdzie się plac, na którym będą organizowane imprezy plenerowe, wystawy.
Konkretne prace nad zagospodarowaniem placu zaczęły się ponad dwa lata temu, gdy w lipcu 2007 r. ogłoszono konkurs architektoniczny na koncepcję zagospodarowania tego terenu. Pierwszą nagrodę przyznano paryskiemu zespołowi architektów: Ami Szmelcman, Asaf Gottesman, Danny Rosen, Inbar Idan, Ronen Girati, Boaz Ram, Łukasz Czyczoń. Drugie miejsce zajęła wrocławska pracownia Maćków, a trzecie: ASW Studio Projektowe Maciej Hawrylak.
Wygrana w konkursie nie oznaczała jednak realizacji zwycięskiego projektu. Z atutów wybranych koncepcji powstał plan zagospodarowania przestrzennego.
Zabudowa placu nie będzie wysoka: zbliżona do wrocławskich kamienic lub nieco wyższa. Tylko w rejonie bulwaru nadrzecznego mogą powstać wysokie obiekty. Cała zabudowa ma otwierać się na rzekę. Jeśli plac nie zostanie przekazany w ręce jednego inwestora, należy zadbać, aby architektura pl. Społecznego tworzyła spójną całość.
- Oferty inwestorów powinny zawierać projekty architektoniczne, które będą poddawane ocenie przed sprzedażą - zgadza się Piotr Fokczyński.
Niemałe trudności stwarza opracowanie odpowiednich rozwiązań komunikacyjnych. W miejsce estakad ma pojawić się podziemny tunel kierujący ruch samochodowy z mostów Pokoju i Grunwaldzkiego w stronę ul. Pułaskiego. Ta zaniedbana i zapomniana do tej pory ulica, łącząca okolice Dworca PKP z pl. Wróblewskiego, ma na nowo ożyć i odciążyć trasę W-Z.
Katarzyna Magoń
Nie bądź anonimowy. Zaloguj się.
Dzięki temu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne.
Jeśli nie masz konta zarejestruj się.
Dodaj komentarz bez logowania »




Komentarze
dred
28.01.2010
stary
28.01.2010
Magistro.
28.01.2010
Luzak
28.01.2010
Gość1
28.01.2010
Gość2
28.01.2010
Gość3
28.01.2010
Niki
28.01.2010
Warchiat
28.01.2010
Gość4
28.01.2010
Gość5
28.01.2010
Gość6
29.01.2010
Gość7
29.01.2010
Gość7
29.01.2010
swojak
30.01.2010